Afryka

Żywy Pomnik

maj 18, 2021
Kamień skruszeje, stal skoroduje - życie będzie trwało.  
Informator

Rozmowa Radia Istebna - Fundacja Jest BOSKO

maj 08, 2021
Nie ma fajnych młodych ludzi w Istebnej? NIEPRAWDA!Posłuchajcie i zmienicie zdanie :)
Informator

"Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma."

kwiecień 27, 2021
Nigdy nie ma dobrego momentu na pożegnanie bliskich, ale zawsze jest dobry czas, żeby otulić ich myślami...  
Informator

Rozmowa Radia Istebna - Po nasziymu

kwiecień 24, 2021
Kolejne spotkanie w Radiu Istebna - tym razem moimi gośćmi byli: Bronka Polok, Józef Michałek, Andrzej Suszka.
Informator

WESOŁYCH ŚWIĄT!

kwiecień 03, 2021
Informator

Zanim zobaczysz na żywo - film w 4k

marzec 26, 2021
WAITOMO CAVES
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 15 marca

marzec 15, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 11 marca

marzec 11, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 03 marca

marzec 03, 2021
Wydarzyło się...
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 615.

Obyczaje wielkopostne w Trójwsi

26 Lut 2017

O zwyczajach wielkopostnych w Trójwsi opowiada Małgorzata Kiereś 

Do posłuchania pod tymi linkami:

http://www.polskieradio.pl/8/478/Artykul/1413801/

http://www.polskieradio.pl/8/194/Artykul/574751/

Wiosna ku Beskidom kluczy i przychodzi różnie. Ale zapowiedzią, że przyjdzie na pewno jest dzień 12 marca – dzień św. Grzegorza. "Na świętego Grzegorza wsiecki wody idą do morza". Było to święto żaków. Na Śląsku Cieszyńskim tego dnia zapisywano dzieci do szkoły.

- Wtedy to drzegorze lebo grzegorze chodzili po groniczkach. Obleczoni w białą koszulę, przepasani, z czapeczką na głowie, z młodziutką malutką brzózką, którą wcześniej ścieni, dali do wody, listeczek zielony miała, dzwoneczek na górze. "Kto swe dziatki miłuje, ten ich wiedzie ku dobremu, ten ich wiedzie do szkoły" – opowiada Małgorzata Kiereś. – Teksty, oracje stare, mają w sobie wplywy czeskiej i slowackiej gwary. Śpiewane były dość długo. Po drugiej wojnie światowej ten zwyczaj bardzo szybko zanikł.

Dla zaznaczenia czasu postu i jednocześnie zbliżającej się wiosny po wsiach chodziły morzanny – dwie albo trzy dziewczyny ubrane w góralski strój.

- Wyczesane były na przendzion. Starzy ludzie powiedali, że wyczesane są jako Słowiany. A obie te dziewczątka miały ze sobą laleczkę, taką niedużą, uszytą ze szmat. Miała na sobie szpendliczki, medaliczki i dość znaczącą czerwoną kokardę. Kolor był ważny: życie, wiosna budząca się do życia. Jak przychodziły do chałup, kiery nie mieli dzieck lebo czekali na dziecko, chcieli mieć dziecko ,a nie mogli go mieć, to te morzanny dawały tą lalkę podzierżyć gaździnie. Ta ją podzierżała i były przekonane o tym, ze to dziecko kiedyś będzie mieć.

Morzanny zawsze otrzymywały jajka – dlatego nazywano je "postnymi kolędniczkami". Innego daru nie było (kolędnicy dostawali często pieniądze).

W okresie Postu niemożliwa była głośna muzyka, jakikolwiek taniec. Chustki, którymi kobiety okrywały głowy, fartuszki były ćmawsze: kolory musiały być stonowane, nie wolno było nosić jasnych barw. Czas ten przeżywano głęboko i religijnie. Był to czas wyciszenia.

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować