Kalendarium

Wybuchowy fundator

październik 21, 2021
21 października 1833 roku urodził się  Alfred Nobel.
Kalendarium

Dzisiaj w nocy będzie się działo!

październik 20, 2021
Szukających niezdrowych sensacji muszę zmartwić - nie będzie nic z tego, co można z wypiekami na twarzy komentować w mediach społecznościowych. Będzie to wieczorno-nocny spektakl na niebie.
Kalendarium

Moby Dick albo wieloryb

październik 18, 2021
18 października 1851 r. w Londynie ukazała się powieść amerykańskiego pisarza Hermana Melville’a zatytułowana "Moby Dick or the Whale" ("Moby Dick albo wieloryb").
Kalejdoskop

Agnieszka Osiecka

październik 10, 2021
Zapraszam na wieczorne spotkanie z muzyką do słów Agnieszki Osieckiej. Spotykamy się w poniedziałek od godziny 20:30 na antenie Radia Istebna Obecność obowiązkowa :)
Informator

Galeria Kukuczka - reaktywacja

październik 09, 2021
Ponad rok temu wydawało się, że to już koniec, a tymczasem... Galeria Kukuczka znowu zaprasza w swoje przestrzenie. Szkoda tylko, że teraz trzeba jechać do Ustronia, zamiast mieć ją u siebie. Więcej o swoich planach opowie jej właściciel - Jan…
Kalendarium

Damski bokser z legitymacją STASI

październik 07, 2021
7 października 1949 r. ogłoszono powstanie Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). I patrzcie, jaki dziwny zbieg dat! Bo tego samego dnia, tyle że zaledwie trzy lata później urodził się... Władimir Władimirowicz Putin! Dawno, dawno temu pracował jako sowiecki szpieg w NRD…
Informator

Pożegnajmy wakacje na balkonie

sierpień 27, 2021
Balkon, własny czy też nie, to przecież idealne miejsce na takie wydarzenie! Bo do czego służy balkon? A do wielu rzeczy.
Kalendarium

Wehikuł czasu

sierpień 24, 2021
Aż trudno uwierzyć! Książka drukowana liczy sobie juz 565 lat.

Michał Lermontow

Pierwsza miłość

Już w dzieciństwie tęsknotę miłości upojną

Zaczynałem poznawać duszą niespokojną:

Na miękkiej snu pościeli w nieprzespane noce,

Gdy pod ikoną słabe światełko migoce,

Wyobraźnią, niejasnym przeczuciem trapiony,

Mój umysł powierzałem wizjom niezwalczonym.

Widziałem twarz kobiecą — jak lód mroźne

tchnienie.

 

I oczy — dotąd w sercu żyje ich spojrzenie;

Od przestępstw, jak sumienie, chroni moją duszę,

Ostatni ślad chłopięcych przywidzeń i wzruszeń.

Pokochałem dziewczynę od życia goręcej,

Tak już kochać nie umiem i nie będę więcej.

A gdy się rozpływało widmo drogocenne,

W samotności rzucałem spojrzenia płomienne

Na żółte ściany, z których — zdawało się- cienie

Do moich stóp schodziły wolno nieskończenie.

I wspomnienia jak cienie przepływały ciemne—

Choć to sny tylko były, a jednak przyjemne.

 

Przełożył
Leopold Lewin