Informator

Pierwsze płatki sniegu

listopad 24, 2021
Dzisiejszy dzień pewnie będzie obfotografowany dość mocno.
Informator

Kalendarz dla Piotrusia

listopad 17, 2021
Kochani, od pewnego czasu  zbieramy zdjęcia do kalendarza Radia Istebna na 2022 rok.
Muzyka

Muzyczne Inspiracje

listopad 16, 2021
Tego słucham w tym tygodniu :)
Informator

Informator Radia Istebna 14.11.2021

listopad 14, 2021
Garść informacji o naszych akcjach :)
Kalendarium

Krawiec noblistą

listopad 13, 2021
„Mnie być w terminie, mnie krawiectwo w głowie,Mnie, co ma dusza klasyczna w połowie?!I oni by mnie krawczykiem może nazwać chcieli,Mnie – Czy ci ludzie znów nie zidiocieli?”
Informator

Msza święta w intencji Ojczyzny

listopad 11, 2021
W kościele Dobrego Pasterza w Istebnej odbyła się  Msza w intencji Ojczyzny.
Kalendarium

11 listopada -świąteczna refleksja

listopad 11, 2021
ZAMIAST SŁÓW
Informator

Mazurska piramida

listopad 07, 2021
Każdego dnia miliony ludzi wymienia nazwisko gdańszczanina (nie mylić z politykiem!) i nawet o tym nie wiedzą.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 05 listopada

listopad 05, 2021
Kayah, Maria Skłodowska-Curie, Muniek Staszczyk, Brian Adams... i wiele, wiele innych nazwisk związanych z dzisiejszą datą.

Piotr Kościelny "Zwierz"

Mam bardzo mieszane uczucia. Ona jest w mojej opinii i dobra i zła.

Zacznę od plusów.
Ciekawa konstrukcja, ponieważ od samego początku wiadomo, kto jest mordercą. To znaczy w świetle prawa i moralności. To jak u Hitchcocka, najpierw pieprznięcie, że głowę urywa, a później napięcie tylko rośnie, atmosfera gęstnieje aż do finału, którego ja się absolutnie nie spodziewałam. Byłam kompletnie zaskoczona. A wydawać by się mogło, że jak to w kryminałach, zabójcę poznajemy na końcu, dzięki czemu w ogóle je czytamy, tak mi się wydaje. Zamysł autora udał się znakomicie. Akcja jest pełna napięcia, momentami przynajmniej. Fabuła ciekawa. I chyba tyle plusów, a zdawało mi się, że będzie więcej. Może o czymś zapomniałam.
Minusy.
Niestety, była to książka, która przypominała mi mnóstwo amerykańskich filmów, tych niskobudżetowych raczej, o podobnej tematyce. To jakby zlepek. Ten seryjny morderca zupełnie niewiarygodny, taki trochę od czapy. Ani mnie jego portretem psychologicznym autor nie przekonał, w zasadzie ja tego portretu nie znalazłam. Żyje sobie facet i zabija, ot tak sobie.
Obraz policji, na Boga, jakikolwiek współczesny kryminał nie wziąć do ręki, wszędzie to słowo, które podnosi mi włosy wszędzie..."dupochron". Nadużywane namiętnie, a tak wstrętne, że niech moje oczy go nie oglądają. Bardzo sztampowy obraz, nudny, dobry, zły glina, macho morderca policjant, który przypominał mi trochę kreacje Bogusława Lindy, wywalone ma na szefów, ale ma wyniki, więc mu odpuszczają takie zachowania. A jednocześnie dla swoich podwładnych jak ojciec niemal. I ten policyjny etos. Żenujące to było. Jeśli tak naprawdę policyjny świat wygląda...
Bohaterowie jakoś się gdzieś niektórzy autorowi wkręcili i trzeba było ich jakimś cudem dociągnąć do końca. Nie wiem, po co się tam niektóre postacie pojawiły. Na dramaturgię specjalnie to nie wpłynęło, a pchane było moim zdaniem na siłę.
Brutalna mocno, flaki, krew i co tylko. Ale nie umiem zdecydować, czy to plus czy minus, zależy od upodobań czytelników. Mnie się akurat podobało, bo mam naturę raczej psychopaty.
Jeśli miałabym podsumować. Tania sensacja, ratują ją właśnie te brutalne, ociekające krwią scenki rodzajowe, wzorowana na amerykańskiej kinematografii któregoś tam sortu, z mdłymi bohaterami.
Ale wbrew wszystkiemu czytało się nieźle. Jako przerywnik może być.
Pół królestwa i ręka księżniczki, jeśli ktoś poleci mi naprawdę dobry, współczesny, polski kryminał.

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Zwierz
  • Autor: Piotr Kościelny
  • Recenzja: Katarzyna Musiał