LITERATURA - Receznje

Radek Rak "Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli"

październik 21, 2020
To jest książka...nieoczywista. I wzbudza przeróżne emocje.Początek otulił mnie, był plastrem na moje udręczone serce, nie wężowe, a szkoda, bo jak się okazuje, daje pewne możliwości. Moje raczej żmijowate, taka dygresja.
Informator

Koncert z okazji XX Dnia Papieskiego - Zespół Regionalny Istebna

październik 12, 2020
Niedzielny wieczór w istebniańskim kościele mogliśmy wysłuchać koncertu ZespołuRegionalnego Istebna, a dla tych z Was, którzy z wiadomych powodów nie mogli w nim uczestniczyć, mamy nagranie z koncertu. Przypomnijmy tylko, że koncert odbył się w ramach pbchodów XX Dnia Papieskiego.…
Informator

Geniusz

wrzesień 20, 2020
Wieczór filmowy
Kalendarium

Korona Himalajów Jerzego Kukuczki

wrzesień 18, 2020
18 września 1987 r. Jerzy Kukuczka, jako drugi człowiek na świecie po Reinholdzie Messnerze, zdobył Koronę Himalajów.
Informator

Zanim zobaczysz na żywo

wrzesień 16, 2020
Yellowstone - zabójcze piękno?
Informator

Zanim zobaczysz na żywo

wrzesień 14, 2020
Wiadukt Glenfinnan - wiadukt Harrego Pottera.
LITERATURA - Receznje

Linda Polman "Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci"

wrzesień 10, 2020
Aż dziwne, że w takiej właściwie małej książeczce, skromnej, udało się zmieścić tak wiele. Kapitalnie autorka podeszła do tematu. O owych laleczkach, czyli w większości Europejkach, które korespondują, pomagają czy też wychodzą za mąż za skazańców z cel śmierci w…
Informator

Zanim zobaczysz na żywo

wrzesień 09, 2020
Dziś zapraszamy w okolice wodospadu Horsetail "koński ogon" w Parku Narodowym Yosemite.
Informator

Pomnik anonimowego wspinacza

wrzesień 07, 2020
Góry - słowo-klucz, otwierające naszą pamięć i wyobraźnię na urwiste granie, zapierające dech w piersiach widoki, szczyty osnute mgłą.... piękno zawarte w kamieniu.

"Socjal media", "Turlaj się" Bruno Kadyna

Odkąd pamiętam, unikałam krótkich form, wychodząc z założenia, że niewiele można przekazać na kilku, kilkunastu stronach. Jakże sromotnie się pomyliłam, o czym przekonały mnie te dwa opowiadania i nie tylko, ale to temat na osobny wpis.

 

 

40103498 540121119754959 4201474134368059392 n"Socjal media" czytałam w poczekalni na rezonans głowy. Pierwszy raz pojechałam gdziekolwiek bez książki w torbie. Pani na recepcji oznajmiła mi, że trochę poczekam, bo opóźnienie mają. Panika w oczach, co robić. Ale telefon był i niezawodny ratownik sytuacji, Pan Kadyna. Tak się rozczytałam, że jak mnie wołali, miałam rzec, chwilkę, skończę ale obawiałam się reakcji innych pacjentów . Po badaniu pan doktor rzekł, że mózg znaleziono, więc już powód do radości był. Rzekł również, że pracuje intensywnie. Na co ja mu odpowiedziałam
-Por favor dochtor, jakbyś pan Kadynę czytał przed chwilą to by panu ten aparacik rozniosło.
-A dobry ten Kadyna? - Pyta dochtor, bo się okazało, że czytający, co prawda obrazy z rezonansu, ale zawsze
- Nie wiem, nie próbowałam, nie lizałam, zakładam, że jest dość sporych gabarytów i nie sądzę, żeby dobrowolnie do gara dał się włożyć, a ja mikra raczej, więc nawet w szranki z nim nie staję. Ale pisze smakowicie.
Popatrzył ten dochtor na mnie, na te swoje monitorki, rzekł, że mutantem jestem, tak z obrazu widać a wynik za trzy dni .
Myślę sobie, że Pan Kadyna powinien dreszczowiec pełnowymiarowy napisać, bo "Socjal media" tylko rozbudziły mój apetyt. A ma smykałkę do makabry ale ubranej tak niewinnie, że zgroza. Zastanawiam się, czy i Pan Kadyna nie jakiś mutant , żeby taki pomysł mieć. Przerażona byłam. Z dwóch powodów. Po pierwsze, świetny dreszczowiec, po drugie, bystry z niego obserwator. I przekonał mnie, że tematy do opowiadań leżą dosłownie na ulicy. I w ludzkich umysłach, w ludzkiej niefrasobliwości, braku wyobraźni a może tęsknocie za akceptacją, atencją, za miłością? Kto z nas nie ma za sobą znajomości czatowych tudzież facebookowych? Czy nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia? Nigdy nie wiemy, kto do nas klika z tamtej strony. Postać malarza, doskonała. Siedzi mi to w głowie i zastanawiam się nad swoją głupotą. Ależ to było świetne opowiadanie.

 

40020460 296351664487607 7019802807528062976 n"Turlaj się"
Miłość przebyła, zjedzona przez codzienność, przez prozę życia. Kiedy wymarzona osoba w życiu codziennym okazuje się ciężarem, kulą u nogi. Taką przeszkadzajką. Bo choć wchodzimy w związek to nadal chcielibyśmy zachować przyzwyczajenia i rytuały przedzwiązkowe. Swoją autonomię. I dziwimy się, że to nie gra. A kiedy już szczęśliwie uwalniamy się od tego ogranicznika, okazuje się, że... Przeczytajcie sami, warto bardzo. Macie dobrą okazję do porównania własnych doświadczeń z obserwacjami autora. A ja dodam tylko od siebie, że chyab każdy z nas ma w sobie takiego małego gnoma, który chciałby mieć ciastko i zjeść ciastko. Wiadomym jest powszechnie, że nie jest to możliwe. I choć byśmy byli nie wiadomo jakimi twardzielami, mamy w sobie tęsknotę za bliskością, która prędzej czy później nas ukłuje. I banalnie to brzmi, ale cenimy sobie pewne sprawy i ludzi, dopiero kiedy ich utracimy.

Co cechuje Kadynę? Prostota słowa z jednoczesnym mocnym ciężarem emocjonalnym. Różnorodność. Porusza tematy tak proste, nie mylić z łatwymi, ale niezwykle ważne. A ja jestem prosty człowiek i pewnie dlatego tak łatwo Kadyna do mnie trafia i zmusza do zastanowienia. I tę cechę najbardziej cenię w słowie pisanym, nawoływanie do refleksji i do przemyślenia. A jeśli ktoś robi to w tak nienachalny sposób, jak gdyby od niechcenia, nie wymuszając niczego, po prostu mnie ma.
Dzięki Panie Bruno Kadyna.


Polecam.

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: "Socjal media", "Turlaj się"
  • Autor: Bruno Kadyna
  • Recenzja: Katarzyna Musiał
Zaloguj się, by skomentować