Słuchaj nas: Winamp   Logo20WMP   reaplayer   

Pogadamy?
Recenzje

"Jaśnie pan" Juame Cabre

czerwiec 24, 2018
No i stało się, spotkaliśmy się wreszcie. Dość długo wyczekiwane spotkanie, ale niezwykle owocne, ekscytujące i co tu dużo mówić, bardzo udane.  
Religia

Święty Jan Kanty

czerwiec 24, 2018
Urodził się 24 VI 1390 r. w miasteczku Kęty odległym 30 km od Oświęcimia. Wywodził się z zamożnej rodziny mieszczańskiej.
Proza

Leonard Kamiński Gabriel.

czerwiec 22, 2018
Mowa pogrzebowa Marilyn Monroe.
Ciekawostki Literackie

Inne spojrzenie na literature.

czerwiec 22, 2018
Osiemnastowieczne metody wychowawcze i pomoce szkolne.
Poezja

Iga Malik.

czerwiec 21, 2018
Tryptyk Duński... 
Recenzje

"Hrabia" tom I. Robert Gałka.

czerwiec 19, 2018
Doczekałam się wreszcie. Najpierw się będę chwalić, mam z autografem .  

 

  pozdrowienia sluchaczy moje   zamow utwor moje
 
 program radiowy moje
   

Jesienne liście

27 Wrz 2017
223 razy

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Liście jesienne leżą po brzegach dróg, mieniąc się jedną połową tęczy.
Wyglądają jak rozsypane róże wszelkich barw.
W stawie drżą złote plamy. Rząd drzew odbija się w nim różnie: wierzba – mgłą siwą, czerwona leszczyna – skrzydłem motyla, topole – ciemnymi kolumnami.
Skośne marmurowe schody, prowadzące ku wodzie, odbijają się w głąb i w przeciwną stronę niż prowadzą, tworząc klin.
Zadarte liście wierzby płyną jak dżonki, wiatrem popychane.
Wysoko przelatujące samoloty suną przez głębinę jak czarne płotki, małą gromadą.
Woda żyje, drzewa budzą się dzisiaj.
Wieje bowiem wiatr, który różni się od innych jak chuchnięcie od dmuchnięcia.
Z głębi piersi natury płynie to serdeczne chuchanie: wiatr halny.
Kto jeszcze nie wypowiedział swojej miłości, zdradzi się z nią w taki dzień.
Oto jest nie kalendarzowy powrót wiosny.
Wiosna – kaprys, wiosna – łaska.
Możemy się jej wszędzie i zawsze spodziewać, tej Wiosny Niezależnej, zarówno w zimie, jak i w setnym choćby roku życia.

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)