Informator

W zamian za Muzyczny poranek Radia Istebna

marzec 29, 2020
Co łączy te dwa zdjęcia? Kultowe studio Abbey Road.
Informator

Paweł Domagała "Ja tak umiem"

marzec 26, 2020
To numer pełny radości, mówiący o tym, że dla miłości „nie ma, że się nie da.” Pomyślałem, że ten dziwny czas odosobnienia będzie sprawdzianem naszych miłości, że może w tym niespodziewanym zatrzymaniu nie będziemy przeć z całej siły po swoje,…
FILM - Receznje

OUTSIDER (The Outsider)

marzec 26, 2020
OUTSIDER (The Outsider) Pomysłodawca: Richard Price na podstawie prozy Stephena Kinga; Wyk. Ben Mendelsohn, Bill Camp, Cynthia Eviro, Julianne Nicholson, Mare Winnigham, Jeremy Bobb, Derek Cecil, Jason Bateman, USA, 2020, produkcja HBO.
Poezja

Krystyna Krahelska, Miłość

marzec 24, 2020
Słuchaj, słuchaj...Czy w wietrze nie słyszysz, jak śpiewaMój głos, w którym jest moja miłość i tęsknota,Taka prosta i mocna jak wiosenne drzewa,Jak sprężone gałęzie młodych wierzb w opłotkach? Poprzez pola wiatr gęsty wiosną w serce chlusta,Oddech w piersi tamuje i…
Poezja

Ks. Jan Twardowski, Bezdomna

marzec 20, 2020
Modlę się do swej świętej wciąż bezdomnej w niebieco mówi do aniołów nie bardzo się czujęwolę polne kamienie zwykły żółty jaskierco kwitnie tak niedługo od kwietnia do majatęsknię za starą łyżką i herbatą z mlekiema kto w niebie jest smutny…
FILM - Receznje

NIEOSZLIFOWANE DIAMENTY (Uncut Gems)

marzec 19, 2020
NIEOSZLIFOWANE DIAMENTY (Uncut Gems). Reż. Benny & Josh Safdie; Scen. Ronald Bronstein, Benny & Josh Safdie; Wyk. Adam Sandler, Keith Williams Richards, Tommy Kominik, LaKeith Stanfield, Julia Fox, Paloma Elsesser, USA, 2019, produkcja Netflix

Karzimierz Przerwa-Tetmajer „Ciche, mistyczne Tatry, owe wieczne głusze”

Ci­che, mi­stycz­ne Ta­try, owe wiecz­ne głu­sze 
zi­mo­wych, śnież­nych pu­styń, owe za­pa­dli­ska
nie­do­stęp­ne wśród zło­mów, gdzie je­den się wci­ska 
mrok i gdzie wi­cher koń­cem swych skrzy­deł ude­rza 
z głu­chym ję­kiem, jak koń­skie na polu ko­py­to, 
ude­rza­ją­ce w zbro­ję mar­twe­go ry­ce­rza: 
ty, pust­ko, w sie­bie wo­łasz błęd­ną ludz­ką du­szę... 

Ty, pust­ko nie­ska­la­na, kędy myśl czło­wie­ka 
w dum­ną, zim­ną sa­mot­ność wol­no się od­wle­ka, 
jak lew ran­ny w pie­cza­rę za­pa­dłą i skry­tą; 
ty, pust­ko nie­ska­la­na, gdzie się du­sza rzu­ca 
zmę­czo­na i po­nu­ra, by z krwi chło­dzić płu­ca,
oczy myć z ku­rzu, ręce ogar­ty­wać z bło­ta... 

O Ta­try! Jak­że dro­gą jest wa­sza mar­two­ta! 
Ten chram, kędy ofia­rę nie­zmier­ne­mu Bogu 
od­pra­wia wiatr u ska­ły lo­do­wej oł­ta­rza, 
a tej mszy słu­cha tur­ni zwie­szo­nych mil­czą­cy
tłum i bia­łe­go lasu prze­past­na ciem­no­ta, 
i kę­dyś ucze­pio­ny na szczy­to­wym rogu 
blask wscho­dzą­ce­go słoń­ca, co lody roz­ża­rza,
na kształt lam­py ofiar­nej, u stro­pu wi­szą­cej!... 

A kie­dy się gwiaz­da­mi za­świe­cą prze­strze­nie 
wie­ku­iste­go nie­ba i nie­prze­nik­nio­ne 
zej­dzie na zie­mię nocy zi­mo­wej mil­cze­nie: 
wów­czas mi się wy­da­je, że już lat ty­sią­ce 
ubie­gły, że już ży­cie daw­no po­grze­bio­ne 
i że jest to dusz ludz­kich, daw­no nie­pa­mięt­nych, 
dusz do sza­łu zu­chwa­łych, do sza­leń­stwa smęt­nych, 
uro­czy­sko gro­bo­we, sen­ne i mil­czą­ce. 

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować