Pogadamy?
Receznje

Peter S. Beagle "Ostatni jednorożec"

marzec 18, 2019
Tak pięknie w tej baśni wszystko przemieszane, zachwyt, smutek, miłość, przyjaźń, ale i zło, lęk.
Informator

Nie żyje Dick Dale

marzec 18, 2019
Nie żyje jeden z pionierów heavy metalu i twórca hitu z "Pulp Fiction", który inspirował Hendrixa i Van Halena.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 15 marca

marzec 15, 2019
Zdarzyło się dzisiaj...
Odkrycia i ciekawostki

Powalające zdjęcie księżyca

marzec 13, 2019
150 000 zdjęć stworzyło nieprzeciętną fotografię.
Receznje

Antoine Leiris "Nie zmusicie mnie do nienawiści"

marzec 14, 2019
Książka dotarła do mnie dzięki uprzejmości moich cudnych dziewczyn, dziękuję.
Receznje

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

marzec 13, 2019
Znowu trafiła mi się książka wydawnictwa Czarne i muszę przyznać, że był to znowu szczęśliwy traf. Książka bardzo ciekawa, tym bardziej, że na czasie. Wydana w 2016, wstrzeliła się świetnie w sytuację, o której niedawno głośno było w mediach –…

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

13 Mar 2019

Znowu trafiła mi się książka wydawnictwa Czarne i muszę przyznać, że był to znowu szczęśliwy traf. Książka bardzo ciekawa, tym bardziej, że na czasie. Wydana w 2016, wstrzeliła się świetnie w sytuację, o której niedawno głośno było w mediach – Sławomir Kowalski, polski konsul w Norwegii (wspomniany zresztą w książce) w połowie lutego został uznany za persona non grata w związku z napięciami , jakie pojawiły się na linii Polacy – Barnevernet.

Po tym przydługim wstępie, mogę przejść do zasadniczej treści czyli: nie taki Barnevernet straszny, jak go malują…
Czarnecki zrobił kawał dobrej roboty, przygotowując się do napisania tej książki. Problem nad wyraz skomplikowany i delikatny, w polskich mediach często naświetlany jednostronnie: Norwegia odbiera dzieci polskim rodzinom. I tak, i nie… prawda – jak to często bywa – zamyka się w wachlarzu niezliczonych odcieni szarości pomiędzy dwoma skrajnościami. Ten kalejdoskop sytuacji autor próbuje oddać w swojej książce. Przeplatając historie różnych rodzin z garścią wiadomości na temat Norwegii, jej historii i polityki, próbuje pokazać motywy stojące za powstaniem tej organizacji, której celem jest ochrona dziecka. Nie boi się pokazać błędów proceduralnych, uprzedzeń osobistych, nieporozumień kulturowych, ale nie kryje też mrocznych historii polskich rodzin czy ludzkiego oblicza instytucji. Wydaje się, że jego konkluzją jest zachęta do dialogu, by próbować zrozumieć drugą stronę, by przełamać stereotypy: polskiej, świętej i nietykalnej rodziny z jednej strony i wyższości własnego modelu nad tym, co obce, z drugiej.

Książka jest napisana bardzo żywym językiem, czasem wręcz dosadnym. Czyta się ją bardzo dobrze. Jej zdecydowanym walorem jest zaproszenie do otwartości, do sprawdzenia, czy aby moje schematy nie są zbyt autoreferencyjne, do skonfrontowania się z tym, co niesie spotkanie z inaczej myślącym.

Moja ocena 9/10

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
  • Autor: Maciej Czarnecki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zaloguj się, by skomentować