Informator

Informator Radia Istebna 20.09.2019

wrzesień 21, 2019
Juz można zapoznać się z kolejnymi informacjami zawartymi w najnowszym Informatorze.
Malarstwo

Hiperrealistyczne malarstwo południowokoreańskiego artysty.

wrzesień 19, 2019
Joongwon Jeong  potrafi zadziwić.
Ludzie kina

GRETA GARBO 18.09.1905 - 15.04.1990

wrzesień 18, 2019
18 września 1905 roku urodziła się Greta Garbo, wielka gwiazda lat 20. i 30.
Kalendarium

Korona Himalajów Jerzego Kukuczki

wrzesień 18, 2019
18 września 1987 r. Jerzy Kukuczka, jako drugi człowiek na świecie po Reinholdzie Messnerze, zdobył Koronę Himalajów.
Informator

Tryptyk dożynkowy w Gminie Istebna

wrzesień 17, 2019
Trzy filmowe odsłowy tegorocznych dożynek w Gminie Istebna.
Ludzie kina

Anne Bancroft 17.09.1931 - 6.06.2005

wrzesień 17, 2019
17 września 1931 roku urodziła się Anne Bancroft. Cudotwórczyni i pani Robinson.

Katarzyna Musial

Nie do uwierzenia, że to książka z nurtu literatury kobiecej. Ja w ogóle nie znoszę podziału na literaturę kobiecą, bo w sumie o męskiej jakoś nie słyszałam.

Kontakt z Leszkiem Pękalskim już kiedyś mi się zdarzył na kartach innej książki. Ale dopiero przy tej dotarło do mnie, do mojej świadomości, że to był, jest w sumie, nekrofil.

To będzie jedna z najtrudniejszych opinii, jakie przyszło mi sklecić, bo i mętlik mam w głowie większy niż zwykle po tej lekturze, a sięgałam po nią z nadzieją i wiarą, że wreszcie znajdę odpowiedź, sposób aby urzeczywistnić moje prywatne, osobiste opus vitae.

"Skrzywdzeni i poniżeni"
W zasadzie moje pierwsze spotkanie z Dostojewskim, bo kilka lat temu zaczęłam "Zbrodnię i karę" ale nie przebrnęłam. Być może nie byłam na nią gotowa, emocjonalnie, intelektualnie. Teraz, po lekturze, dalej utrzymuję, że gotowa na Dostojewskiego nie jestem ale ponieważ mogę nigdy nie być...na co czekać.

Książka ta jest swego rodzaju odpowiedzią na inną, "Listę Schindlera" oraz film pod tym samym tytułem.

Napaliłam się na tę książkę jak szczerbaty na suchary. Miałam już spotkanie z autorką przy okazji innego tytułu, bardzo udane,więc pełna nadziei na dobry kryminał sięgnęłam sobie dla relaksu. I lekko się zawiodłam, zniesmaczyłam.

Z pełną odpowiedzialnością, bez zbędnej egzaltacji wyznaję...to książka mojego życia.

Książka szalenie...nietypowa. Na pewno bardzo bogata językowo, kunsztowna, pełna dygresji, pozornie chaotyczna, mnóstwo symboliki, wieloznaczności, z taką przedziwną narracją.

Trochę nie bardzo rozumiem sposobu napisania tej książki. W końcu miał to być reportaż czy film? Miał napisać czy nakręcić?  W dodatku jest dość...chaotyczna i problemy polskiego środowiska wysokogórskiego,  które obnażyła tragedia na Broad Peak, kiedy zginęli Tomek Kowalski i Maciej Berbeka,ledwo liźnięte,wspomniane i mające służyć, w mojej opinii, podkręceniu całej tej spirali wzajemnych pretensji

Nie sposób inaczej zacząć. Dziękuję Mirek Szydłowski za przedstawienie mi, za możliwość poznania, mówię to z pełną odpowiedzialnością, mojej najukochańszej postaci literackiej.