Inne

Klapki z glonów

sierpień 11, 2020
Cały problem z plastikiem jest taki, że  potwornie wolno ulega rozkładowi, zaśmiecając przy tym naszą planetę niemiłosiernie.
Ludzie kina

Robin McLaurin Williams (ur. 21 lipca 1951 w Chicago, zm. 11 sierpnia 2014 w Paradise Cay)

sierpień 11, 2020
Dziś mija sześć lat od śmierci Robina Williamsa, aktora który zagrał w filmach doskonale Wam pewnie znanych, a jeśli nie, najwyższa pora nadrobić zaległości - obowiązkowo!
Inne

Czterech jeźdźców cyfrowej apokalipsy

sierpień 10, 2020
Nie da się ukryć, że Tim Cook, Sundar Pichai, Jeff Bezos i Mark Zuckerberg są ludźmi, którzy mają ogromny wpływ na życie codzienne milionów ludzi na świecie.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna 7 sierpnia

sierpień 07, 2020
Zdarzyo się...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 6 sierpnia

sierpień 06, 2020
Zdarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Wojciech Tochman "Pianie kogutów, płacz psów"

sierpień 04, 2020
Trudna i bolesna lektura. Przeczołgała mnie zdrowo. I uświadomiła mi, jak mało wiem o Kambodży. W zasadzie nic, ale nadrobię, bo temat ciekawy.

Karol Bunsch "Dzikowy skarb"

Pierwsza z cyklu opowieści Piastowskich. Jaka piękna, barwna, energetyczna, no po prostu brak mi słów. Językiem tak cudownym napisana, że to sama radość i przyjemność zanurzać się w historię Mieszka i budowę polskiej państwowości. A wcale łatwo nie było.

Na szczęście ten książę, mocarz, wytrawny polityk, który świadomy był, jakie dzieło na swoje barki wziął, konsekwentnie dążył do celu, mimo wszelkich przeciwności. Pełen prostoty ale i wyrafinowania, bo tego wymagała ówczesna polityka, trochę na przekór sobie ale dla dobra państwa podejmował mało popularne kroki. Bo to było dzieło jego życia, scalić plemiona słowiańskie, by stały się znaczącą siłą na mapie Europy X wieku. By nikt nie mógł zagrozić rodzącemu się państwu polskiemu. Dzieło trudne, wymagające wielkiego oddania i poświęcenia. I pięknie autor tę drogę życiową Mieszka pokazuje. Bez patosu, jawi nam się książę jako niemal zwykły człowiek, z pasjami, namiętnościami, trudnymi wyborami, gdzie nie ma łatwych ścieżek, są tylko mniej lub bardziej trudne. Cudownie wykreowana postać. Idzie oddać serce Bunschowemu Mieszkowi.
Ale na tym nie koniec, bo mamy galerię tak doskonale skrojonych postaci, że trudno wybrać faworyta. Miał autor tak niezwykły talent do tworzenia równoległych bohaterów, że każdy z nich mógłby być głównym, a przynajmniej zasługującym na swoją własną opowieść. Rzadko mi się zdarzało w książkach znaleźć tak dobrze napisanych wszystkich bohaterów, trzeba było się godzić, że jeden rósł kosztem drugiego. Nie u Bunscha i za to chylę czoła, bo jednocześnie nadają oni barw całej opowieści.
Przepieknie napisana historia Dzikowego skarbu, który na dwa sposoby można odbierać, i jako ten prawdziwy, złotem się mieniący, co kusił i przyciągał a o który właściciel nic a nic nie dbał. I jako przenośnia, bo o ile do złota miał stosunek lekceważący to potrafił inne skarby odnaleźć w życiu, co mienią się stokroć bardziej niż złoto, srebro, drogie kamienie i wszystko to, co kupcom odebrać można było na szlaku pośród puszcz nieprzebytych przebiegającym. A łoił Dzik kupców aż furczało, dopóki drogi jego ku cywilizacji nie ruszyły. I odnalazł, nie bez trudu, bo życia uczył się cały czas i ciągle mu nie wychodziło, bo trudno naturę dziką okiełznać, ale odkrył, co w życiu ważne. Wartości ponadczasowe, co w X wieku i teraz się sprawdzają, co sens nadają ludzkiemu życiu, ale i zniszczyć je mogą. Odmalowane to ujmująco i po prostu prawdziwie.
Jestem zachwycona, rozkochana bez pamięci. Za język, styl, za przepiekną baśń, która przypomina delikatnie, bez nachalności, jakie wartości życiu przyświecać winny. Genialna. A ja generalnie historię lubię, a tak podana jest tylko jeszcze bardziej atrakcyjna.

Polecam bardzo.

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Dzikowy skarb
  • Autor: Karol Bunsch
  • Recenzja: Katarzyna Musiał
Zaloguj się, by skomentować