Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 14 czerwca

czerwiec 14, 2019
Zdarzyło się...
Informator

Jeszcze nie w Polsce: EMILY DICKINSON

czerwiec 14, 2019
Najsłynniejsza poetka Ameryki nie przestaje niepokoić kolejnych pokoleń biografów i badaczy. Czy była epileptyczką? Kim był jej tajemniczy Mistrz? I o co chodzi w jej wierszach?
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 13 czerwca

czerwiec 13, 2019
Zdarzyło się...
Poezja

Teofil Lenartowicz - Za aniołem

czerwiec 13, 2019
Aniele! pójdę za tobą,Matkę i ojca zostawię,I brata, z którym się bawię,Nic a nic nie wezmę z sobą.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 12 czerwca

czerwiec 12, 2019
12 czerwca - dzień techniki.
Kalendarium

11 czerwca 1962 r. ucieczka z Alcatraz

czerwiec 11, 2019
Film Dona Siegela z 1979 r. "Ucieczka z Alcatraz" opowiada o grupie więźniów osadzonych w rygorystycznym więzieniu Alcatraz, która postanawia z niego uciec.

Anna Brzezińska "Woda na sicie. Apokryf czarownicy"

Książka szalenie...nietypowa. Na pewno bardzo bogata językowo, kunsztowna, pełna dygresji, pozornie chaotyczna, mnóstwo symboliki, wieloznaczności, z taką przedziwną narracją.

Niezwykłe jak można opowiedzieć ciekawą, frapującą, pełną odniesień i przemyceń wartości uniwersalnych historię mając w gruncie rzeczy jednego bohatera. Nigdy wcześniej się z podobnym zabiegiem nie spotkałam i powiem szczerze, spodobał mi się. Minusem tej narracji jest pewien brak dynamiki, to opowieść, zeznanie domniemanej czarownicy.

Mamy osadę zagubioną gdzieś pośród gór i czasów, fantastyczną krainę, zdominowaną przez vermiglio (o jakie piękne słowo. A już moje serce skradło słowo rapinatori ????). To ono staje się przyczyną wszystkich nieszczęść, bo jego niezwykłe właściwości budzą pożądanie wszelkiej maści szarlatanów i głów panujących. I pośród tej sytuacji ona, czarownica albo nie, w lochach inkwizycji zamknięta, przesłuchiwana z zastosowaniem bezpośrednich środków przymusu, charakterystycznych dla inkwizycji, snuje swoją opowieść. I tak powoli odkrywa przed czytelnikiem tajemną historię swojego życia, niewiarygodną, beznadziejną, pełną brutalności, zła. Czy żeby zyskać na czasie, bo stos dla niej szykują? Jest nad wyraz elokwentna, bystra, nawet przebiegła. Intelektem przewyższa swoich sędziów, być może dlatego, że jest stąd, z samego jądra owej krainy, zna zwyczaje, wady i zalety współosadników, wie do czego gotowi się posunąć. A obraz to niepochlebny. Nie ma w nim w zasadzie żadnych pozytywów. Zło i szaleństwo ogarnęło ludzi, chciwość, próżność. W swoich zeznaniach przed inkwizytorskim trybunałem obnaża bezlitośnie ludzkie słabości. Trochę to, przyznam, przerażające.

W tym tekście można się doszukać tak wielu odnośników, takiego bogactwa ludzkich dusz z przewagą na zło, że skóra cierpnie. Pogmatwane ludzkie losy, krzyżujące się drogi, pokomplikowane, pokręcone. Ból duszy i ciała. Cierpienie, które nie może się nie odbić na całym życiu, czyniąc je zgorzkniałym, pragnienie zemsty za krzywdy siłą napędową. A może rezygnacja i tylko wykorzystanie okazji. Jedno jest pewne, za wszystko trzeba zapłacić i zawsze znajdzie się ktoś gotowy wystawić rachunek i wyegzekwować zapłatę.

Zastanawia mnie tytuł. I jego interpretacja. Apokryf można tu traktować za Wikipedią jako dzieło o niepewnej, podejrzanej autentyczności. Bo jak inaczej można podejść do wymuszonych siłą zeznań? Czy to historia prawdziwa czy utkana po to, by zadowolić sędziów, uniknąć tortur czy ocalić życie. A co pozostanie jeśli przelejemy wodę przez sito?

Sami sobie odpowiedzcie na te pytania idąc śladem bohaterki.

Polecam.

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Woda na sicie. Apokryf czarownicy
  • Autor: Anna Brzezińska
  • Recenzja: Katarzyna Musiał
Zaloguj się, by skomentować