Kalendarium

Moby Dick albo wieloryb

październik 18, 2021
18 października 1851 r. w Londynie ukazała się powieść amerykańskiego pisarza Hermana Melville’a zatytułowana "Moby Dick or the Whale" ("Moby Dick albo wieloryb").
Kalejdoskop

Agnieszka Osiecka

październik 10, 2021
Zapraszam na wieczorne spotkanie z muzyką do słów Agnieszki Osieckiej. Spotykamy się w poniedziałek od godziny 20:30 na antenie Radia Istebna Obecność obowiązkowa :)
Informator

Galeria Kukuczka - reaktywacja

październik 09, 2021
Ponad rok temu wydawało się, że to już koniec, a tymczasem... Galeria Kukuczka znowu zaprasza w swoje przestrzenie. Szkoda tylko, że teraz trzeba jechać do Ustronia, zamiast mieć ją u siebie. Więcej o swoich planach opowie jej właściciel - Jan…
Kalendarium

Damski bokser z legitymacją STASI

październik 07, 2021
7 października 1949 r. ogłoszono powstanie Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). I patrzcie, jaki dziwny zbieg dat! Bo tego samego dnia, tyle że zaledwie trzy lata później urodził się... Władimir Władimirowicz Putin! Dawno, dawno temu pracował jako sowiecki szpieg w NRD…
Informator

Pożegnajmy wakacje na balkonie

sierpień 27, 2021
Balkon, własny czy też nie, to przecież idealne miejsce na takie wydarzenie! Bo do czego służy balkon? A do wielu rzeczy.
Kalendarium

Wehikuł czasu

sierpień 24, 2021
Aż trudno uwierzyć! Książka drukowana liczy sobie juz 565 lat.
Poezja

Jarosław Iwaszkiewicz, Urania

lipiec 23, 2021
Uranio, sosno, siostro – tak ciebie nazywam Bo palcem pnia swojego ukazujesz niebo Wiatr co się w twojej czarnej grzywie zrywa Zacicha dołem. Siostro, wzywam ciebie Jak niegdyś wróże w koronach z jemioły Abyś wytrwała w progu mego domu I…
Kalendarium

Szachy - filmowe opowieści

lipiec 20, 2021
20 lipca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Szachów! Przy tej okazji spójrzcie na obraz "Gra w szachy" Sofonisby Anguissoli ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu.Jak widać, gra w szachy nie była nigdy tylko męską grą wymagającą logiki i umiejętności strategicznych :) Ogladaliście…

Stanisław Jerzy Lec - Myśli nieuczesane

7 maja 1966 w Warszawie zmarł Stanisław Jerzy Lec, aforysta, poeta, satyryk.


„Jest to książka, z której każdy cywilizowany, myślący człowiek powinien co wieczór przeczytać trzy lub cztery linijki, zanim zaśnie (jeśli w ogóle będzie mógł zasnąć)” – tak o słynnym zbiorze utworów aforysty pisał Umberto Eco.
Naprawdę trudno o lepsze i bardziej lapidarne podsumowanie tego zbioru!

Książkę dostałam pod choinkę już dawno, dawno temu za górami... pamietam jakby to było wczoraj słowa mojego taty „ Lec jak Lec, czasem zaskoczy, czasem rozśmieszy. Wielkich mądrości w książce nie ma, ale dobrze się czyta ten zbiór myśli. Na pewno ci dziecko nie zaszkodzi...”- ot cały mój tata szczery nierzadko do bólu ; )

A ponieważ zawsze miałam tak, że lubiłam wyszukiwać interesujące cytaty i aforyzmy - w czasach szkolnych często wypisywałam je bezpośrednio z książek do moich tajnych notatników, dlatego książka była dla mnie intrygująca i co się okazało w przypadku ”Myśli nieuczesanych„ Leca chyba jednak mijałoby się to z celem - w książce moim zdaniem, niemal każde zdanie to perełka!

”Myśli nieuczesane„ mają w sobie to coś, co w aforyzmach uwielbiam: nieskrywaną ironię, ciętą lapidarność i... lekkie przymrużenie oka ; ) Wykorzystują przy tym mnóstwo gier znaczeniowych i słownych - ale lekka z pozoru forma często kryje za sobą dużo głębsze przesłanie i skłania do przemyśleń. Zachwyca mnie też to, jak pan Lec po mistrzowsku bawi się językiem i słowem, jak udanie lawiruje między dosłownością i metaforycznością, jak odnajduje w słowach nowe znaczenia i nadaje im nowe sensy.

”Myśli nieuczesane„ to przyjemność obcowania z prawdziwym mistrzem pióra i jestem pewna, że docenią to również czytelnicy bez wykształcenia językoznawczego. Słowo!

W eseju poświęconym pamięci satyryka prof. Leszek Kołakowski napisał: „Rozbudzał swoim wysiłkiem ten obszar świadomości, ku któremu się zwraca autentyczna praca filozofa: miast, jak zawodowi filozofowie nieraz czynią, zlepiać zastane banały w pozorne całości, demaskował, jeden po drugim, każdy banał obiegowy, nie darował żadnemu słowu, które bezwładem języka usypia myśl. Przywrócił godność pięknemu kunsztowi aforystyki, wyjałowionemu przez wymęczony humorek kalamburzystów, dla których kalambur jest celem, nie zaś myśl, wyrażająca rzeczywiste paradoksy świata”.

W Myślach nieuczesanych pan Lec kontynuuje tradycję gorzkiego żydowskiego humoru i intelektualnej gry, prześcigając lapidarnością i esencjonalnością swych aforyzmów niekwestionowanego mistrza gatunku, wiedeńczyka Karla Krausa.

To naprawdę dobra lektura do poduszki, do podczytywania przy okazji, do wertowania i czytania na wyrywki...

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Myśli nieuczesane
  • Autor: Stanisław Jerzy Lec
  • Recenzja: Karolina Kaźmierczak
Zaloguj się, by skomentować