Poezja

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Zanurzcie mnie w niego"

luty 28, 2020
Zanurzcie mnie w niegojakby różę w dzbanekpo oczy,po czoło,po snop włosa jasnego -niech mnie opłynie wkoło,niech się przeze mnie toczyjak woda całującaOceanu Wielkiego.Niech zginie noc, poranek,blask księżyca czy słońca,lecz niech on we mnie wnikajak skrzypcowa muzyka -gdy do serca mi…
FILM - Receznje

NOWY PAPIEŻ

luty 28, 2020
NOWY PAPIEŻ (The New Pope), Pomysłodawca & Reżyseria: Paolo Sorrentino; Wyk. Jude Law, John Malkovich, Silvio Orlando, Cécile de France, Javier Cámara, Ludivine Sagnier, dostępny na HBO.
Poezja

Henryka Łazowertówna, Czuwanie, 1934

luty 24, 2020
Dziesiąta. — W tekturowem pudle domu się zamykambudować trudną noc, która dzień od dnia oddzieli.W domu bieda szeleści kartkami komornika,choroba dławi wonią lekarstw i zmiętej pościeli.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 24 luty

luty 24, 2020
Zobacz co wydarzyło się 24 lutego.
FILM - Receznje

O chłopcu, który ujarzmił wiatr

luty 23, 2020
„Dokonania Williama Kamkwamby są najlepszym przykładem tego, ile możemy zrobić, w obliczu przeciwności, przed którymi stajemy.” Al Gore, były wiceprezydent USA i laureat Pokojowej Nagrody Nobla

Poezja

Poezja (15)

Zanurzcie mnie w niego
jakby różę w dzbanek
po oczy,
po czoło,
po snop włosa jasnego -
niech mnie opłynie wkoło,
niech się przeze mnie toczy
jak woda całująca
Oceanu Wielkiego.
Niech zginie noc, poranek,
blask księżyca czy słońca,
lecz niech on we mnie wnika
jak skrzypcowa muzyka -
gdy do serca mi dotrze,
będę tym, co najsłodsze,
nim.

____
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Zanurzcie mnie w niego, 1922
John William Waterhouse, Dama z Shalott, 1888

 

Wiersz ze strony Partnera Radia Istebna https://www.facebook.com/UrodzinyCzarodzieja/

Dziesiąta. — W tekturowem pudle domu się zamykam
budować trudną noc, która dzień od dnia oddzieli.
W domu bieda szeleści kartkami komornika,
choroba dławi wonią lekarstw i zmiętej pościeli.

Aniele! pójdę za tobą,
Matkę i ojca zostawię,
I brata, z którym się bawię,
Nic a nic nie wezmę z sobą.

Patrząc na gwiazdy, nie wątpię wcale,
Że zwisa im czy w piekle się spalę,
Lecz obojętność na ziemi to
Dla ludzi najmniej straszne zło.


Ucieczka Ulic - tym mógł być ten szum -
Gdy ucichł - ustał widocznie bieg Ulic -
Zaćmienie Słońca - tyleśmy widzieli
Stojąc przy oknie

Nie wychodź dziś z pokoju, nie popełniaj pomyłki.
I tak na co ci słońce, skoro palisz bez filtra?
Za drzwiami wszystko bez sensu, a zwłaszcza okrzyk szczęścia.
Tylko do ubikacji – i zaraz wróć koniecznie.

28 kwietnia 1881 r. w Bańskiej Bystrzycy zmarł Ján Botto.
Dlatego może warto z tej okazji przypomnieć jego balladę "Śmierć Janosika" z 1846 roku.

kiedy Ojciec skończył
77 lat
powiedział do mnie
„dwie siekierki Tadziu,
Jak człowiek przejdzie
przez nie, to dalej
wszystko pójdzie gładko
jak po maśle”

Miłość i samotność
wzięły się pod ręce jak siostry