Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 14 czerwca

czerwiec 14, 2019
Zdarzyło się...
Informator

Jeszcze nie w Polsce: EMILY DICKINSON

czerwiec 14, 2019
Najsłynniejsza poetka Ameryki nie przestaje niepokoić kolejnych pokoleń biografów i badaczy. Czy była epileptyczką? Kim był jej tajemniczy Mistrz? I o co chodzi w jej wierszach?
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 13 czerwca

czerwiec 13, 2019
Zdarzyło się...
Poezja

Teofil Lenartowicz - Za aniołem

czerwiec 13, 2019
Aniele! pójdę za tobą,Matkę i ojca zostawię,I brata, z którym się bawię,Nic a nic nie wezmę z sobą.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 12 czerwca

czerwiec 12, 2019
12 czerwca - dzień techniki.
Kalendarium

11 czerwca 1962 r. ucieczka z Alcatraz

czerwiec 11, 2019
Film Dona Siegela z 1979 r. "Ucieczka z Alcatraz" opowiada o grupie więźniów osadzonych w rygorystycznym więzieniu Alcatraz, która postanawia z niego uciec.

30. lat Stowarzyszenia umarłych poetów

Jak ten czas szybko leci. Nie uwierzycie, ale dziś mija 30 lat od światowej premiery "Stowarzysznia umarłych poetów". Ciekawe ilu z was obejrzało ten film więcej niż jeden raz. Jeśli znalazłby się ktoś, o zgrozo, kto jeszcze nie widział filmu z Robinem Williamsem - koniecznie musi nadrobić zaległości! Tymczasem... 

O Kapitanie! mój Kapitanie!
Walt Whitman

 O Kapitanie! mój Kapitanie! nasza pełna strachu podróż skończona,

Okręt przetrwał każdą nawałnicę, zdobyta i nagroda upragniona,
Port jest blisko, słyszę dzwony i lud w radości swej wytrwały,
Choć oczy jego na kil zwrócone, na okręt groźny i śmiały;
Lecz o serce! serce! serce!
Tam się czerwieni krople wydarły,
Gdzie na pokładzie mój Kapitan leży,
Zimny i umarły.

O Kapitanie! mój Kapitanie! powstań i posłysz te dzwony;
Powstań -dla ciebie flaga powiewa -dla ciebie tryl trąbiony,
Dla ciebie bukiety i wstążką przewiązane wieńce, dla ciebie na brzegu zgromadzeni,
Ciebie wołają, rozkołysani tłumnie, ku tobie w gorliwości zwróceni;
Usłysz Kapitanie! drogi ojcze!
Ma ręka pod twą głową!
To jest ten sen którego podążałeś drogą!
To jest ten sen na którego pokład koszmarny upadłeś,
Zimny i umarły.

Mój Kapitan nie odpowiada, wargi jego pobladłe i złączone,
Mój ojciec nie czuje mej ręki, serce i wola już jego ściszone,
Okręt bezpiecznie jest zakotwiczony, podróż już jego skończona,
Ze strasznej podróży powrócił zwycięski, zdobyta i nagroda upragniona;
O raduj się nabrzeże, o i dzwońcie dzwony!
Lecz ja w żałobnym marszu zamarły,
Przechadzał się będę po pokładzie gdzie Kapitan mój leży,
Zimny i umarły.

Komentuj

Józef Michałek

Założyciel Radia Istebna.

kontakt: 515 533 522

Zaloguj się, by skomentować