Informator

Ożywianie obrazów dzięki sztucznej inteligencji – DeepFake.

lipiec 09, 2020
Czy zdajecie sobie sprawę, że powoli zbliża się dzień, kiedy w stare zdjęcia z albumów babci tchniemy nowe życie?
Informator

Twarz jak dzieło sztuki

lipiec 03, 2020
Nie do wiary, co można zrobić ze swoją twarzą.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna 2 lipiec

lipiec 02, 2020
Zdarzyło się...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 29 czerwiec

czerwiec 29, 2020
Wydarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Anna Kamińska "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak"

czerwiec 29, 2020
Piękna. W swojej prostocie, nie doszukiwaniu się i skupianiu na skandalach, opowieść o niezwykłej kobiecie, postaci niejednoznacznej tak w świecie nauki jak i w środowisku, w którym żyła.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 22 czerwiec

czerwiec 22, 2020
Wydarzyło się...

13 stycznia 1975 roku w Częstochowie urodził się Tomasz ''Czapkins'' Mackiewicz - himalaista.

''Kiedy człowiek odbija się od dna, to chce osiągać szczyty. Tomek pokazał, że można wiele przezwyciężyć w sobie samym. Że nie musi nas obciążać zło, które było naszym udziałem. Że można podnieść się po upadku, a potem żyć pełnią życia. I te pasje Tomka są wyrazem tego, że chciał żyć pełnią życia” – Helena Pyz

13 stycznia 1975 roku w Częstochowie urodził się Tomasz ''Czapkins'' Mackiewicz - himalaista.
Jako osiemnastolatek zmagał się z uzależnieniem od heroiny. "Trwało to trzy lata, potem kolejne cztery spędziłem w ośrodku odwykowym na Mazurach. Przez herę zawaliłem szkołę, maturę zdałem dopiero w ośrodku. Wyszedłem stamtąd chyba w 1998, może 99. I wyszedłem właściwie spełniony, bo przecież wyrwałem się z tego gówna. Może dlatego nie miałem jakichś wielkich potrzeb, marzeń. Było mi dobrze tak jak jest, życie sprawiało mi satysfakcję. Tyle że ciągnęło mnie w świat."
(cytowane za: https://gazetakrakowska.pl/tomasz-czapa-mackiewic…/…/3406509)
W 2000 roku zdecydował się wyruszyć w podróż autostopem do Indii. Trafił do Ośrodka Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya w Indiach, gdzie przez 6 miesięcy pracował jako wolontariusz. W ośrodku poznał polską lekarkę i misjonarkę świecką Helenę Pyz. Codziennie uczestniczył w mszy świętej. Przeżył nawrócenie oraz zainteresował się himalaizmem. Wspinaczka była dla Tomasza Mackiewicza pewnym rodzajem terapii i formą medytacji. Po półrocznym pobycie w Indiach skończyła mu się wiza. Wyjechał do Bangladeszu. Ponieważ nie miał pieniędzy na hotele, wymyślił, że będzie spał we własnoręcznie zrobionym przez siebie hamaku. Właśnie podczas jednego z takich noclegów został zatrzymany przez policję i musiał wrócić do Polski.
Skończył studia. Ustatkował się.
Założył małą firmę zajmującą się energią odnawialną.
Podczas pracy w Irlandii poznał podróżnika Marka Klonowskiego, z którym udało mu się wyruszyć w czterdziestodniową wyprawę po lodowcach Alaski i Kanady. Mackiewicz i Klonowski zdobyli wtedy najwyższy kanadyjski szczyt – górę Logan (5959 m).
W 2008 „za wyczerpujący trawers Mount Logan” obaj otrzymali nagrodę Kolosa w kategorii: wyczyn roku
W 2009 Tomasz Mackiewicz zdobył samotnie Chan Tengri (7010 m n.p.m) w Tienszanie. Na szczycie pozostawił tajemnicze zawiniątko - po wielu latach zdradził, że były to prochy jego zmarłego syna Xawerego.
Tomasz Mackiewicz nigdy nie należał do Polskiego Związku Alpinizmu. Nie miał podpisanego kontraktu ze sponsorami. Nie korzystał z usług tragaży. Pieniądze na wyprawy pozoskiwał dzięki internetowym zrzutkom. Kompletując ekwipunek korzystał ze sklepowych promocji.
W ramach projektu ''Nanga Dream. Justice for all'' usiłował trzykrotnie zdobyć z Markiem Klonowskim zimowy szczyt Nanga Parbat (8126 m). Podczas trzeciej wyprawy Tomaszowi Mackiewiczowi udało mu się wejść na wysokość 7400 m - najwyżej od polskiej ekspedycji z 1997 r. Od 2014 roku podjął kolejne próby zdobycia szczytu, ale tym razem z francuską alpinistką Élisabeth Revol. Według niektórych źródeł, 25 stycznia 2018 roku oboje dotarli na szczyt. Niestety, podczas schodzenia pogoda uległa załamaniu. Tomasz Mackiewicz z objawami choroby wysokościowej, ślepoty śnieżnej oraz licznymi odmrożeniami pozostał na wysokości ponad 7000 metrów, a jego partnerka z odmrożonymi kończynami wyruszyła po pomoc. 27 stycznia na ratunek wspinaczom wyruszyli członkowie polskiej Narodowej Wyprawy Zimowej na K2 w składzie Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor. Adam Bielecki i Denis Urubko dotarli w rekordowym czasie (około 8 godzin) do Élisabeth Revol, którą znaleźli na wysokości około 6100 metrów. Zespół sprowadził himalaistkę do śmigłowca ratunkowego. Członkowie ekipy ratowniczej nie zdecydował się na wyruszenie po Mackiewicza ze względu na załamanie pogody i nikłe szanse na znalezienie go żywego.
30 stycznia Tomasz Mackiewicz został oficjalnie uznany za osobę zmarłą.

Artykuł: Historia Polski dzień po dniu - Partner Radia Istebna

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować