Informator

WESOŁYCH ŚWIĄT!

kwiecień 03, 2021
Informator

Zanim zobaczysz na żywo - film w 4k

marzec 26, 2021
WAITOMO CAVES
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 15 marca

marzec 15, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 11 marca

marzec 11, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 03 marca

marzec 03, 2021
Wydarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

luty 02, 2021
Zdecydowanie widać rękę mistrza. Chyba tym można odróżnić naprawdę świetnych pisarzy od całej reszty. Potęgą wyobraźni, odwagą, umiejętności podania kapitalnej historii w cudownej formie. Bo język tej książki to mistrzostwo samo w sobie.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 27 stycznia

styczeń 27, 2021
Wydarzyło się 27 stycznia...
Kalendarium

Kopia Kalendarium Radia Istebna - 20 stycznia

styczeń 20, 2021
Zobacz co wydarzyło się 20 stycznia.
Informator

Kalejdoskop Radia Istebna - 17.01.2021

styczeń 13, 2021
Pierwszy tegoroczny Kalejdoskop, a w nim rozmowa z pięcioma nietuzinkowymi goścmi. - Lucyną Ligocką-Kohut - Fundacja Koronki Koniakowskiej - prof. dr hab. Ernest Zawada - Dziekan ATH i malarz - Monika Kuczek - managerka muzyczna - Robert Gałka - autor…

96 lat temu w Warszawie ...

22 Sty 2018
2093 razy

Był najwybitniejszym poetą "pokolenia Kolumbów". Gdyby żył, dziś obchodziłby 96 urodziny. 

"Bo kto nie kochał kraju żadnego i nie żył 

chociaż przez chwilę jego ognia drżeniem,

chociaż i w dniu potopu w tę miłość nie wierzył, 

to temu żadna ziemia nie będzie zbawieniem"

 

"Ostatni z romantyków", jak nazwano Baczyńskiego, urodził się 22 stycznia 1921 r. w istniejącej do dziś kamienicy przy ul. Bagatela 10, gdzie mieszkali jego rodzice. Na chrzcie w kościele Najświętszego Zbawiciela dostał imiona wzięte z literatury: Krzysztof - od ulubionego bohatera swojej matki Krzysztofa Cedro z "Popiołów" Stefana Żeromskiego, i Kamil - z miłości rodziców do poezji Cypriana Kamila Norwida. 

Dziadek poety -Zygmunt Baczyński - brał udział w powstaniu styczniowym i prowadził zakład krawiecki we Lwowie. W tym też mieście urodził się i wychował ojciec Krzysztofa Kamila - Stanisław Baczyński. Był pisarzem, eseistą i krytykiem literackim, a także oficerem WP. W czasie I wojny światowej służył w Legionach Polskich, potem uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej i III Powstaniu Śląskim, jako jeden z dowódców oddziałów dywersyjnych. W latach międzywojennych wydawał pisma społeczno-literackie "Wiek XX" i "Europa". Swoją żonę - Stefanię z Zieleńczyków, przyszłą nauczycielkę - poznał jeszcze na studiach we Lwowie. Krzysztof Kamil był ich jedynym dzieckiem.

Kolega z klasy "Rudego", "Zośki" i "Alka" 

W dzieciństwie często chorował. Alergik, miał ataki astmy, słabe serce, zagrożenie gruźlicą, łatwo się przeziębiał. Stałą opiekę nad nim sprawowała matka, drżąca o zdrowie jedynaka. W 1933 r. Krzysztof Kamil rozpoczął naukę w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batorego. Znalazł się w jednej klasie Janem Bytnarem, Tadeuszem Zawadzkim i Aleksym Dawidowskim, czyli "Rudym", "Zośką" i "Alkiem", późniejszymi żołnierzami warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów i głównymi bohaterami "Kamieni na szaniec" Aleksandra Kamińskiego.

Ukończył Gimnazjum, potem Liceum im. Batorego. Maturę zdał w maju 1939 r. Podczas okupacji pierwszą bliższą styczność z Niemcami miał już w październiku 1939 r., gdy do mieszkania rodziny Baczyńskich w bloku przy ul. Hołówki 3 (rodzina przeprowadziła się tu w 1936 r.) przyszli gestapowcy. Szukali ojca poety. Nie wiedzieli, że zmarł kilka miesięcy wcześniej. 

1 grudnia 1941 r. na tajnym wykładzie z logiki Krzysztof Kamil Baczyński poznał Barbarę Drapczyńską, córkę pedagoga, współwłaściciela rodzinnej drukarni. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Trzy dni później poeta oświadczył się dziewczynie. Ich ślub odbył się 3 czerwca 1942 r. w kościele Świętej Trójcy przy ul. Solec. Świadkami byli Jerzy Andrzejewski i stryj panny młodej Marian Drapczyński. Jarosław Iwaszkiewicz przywiózł ze Stawiska bukiet bzów. Wiersze miłosne poświęcone Basi są osobną częścią twórczości Baczyńskiego. Jego nadopiekuńczej matce trudno się było pogodzić z uczuciem syna do innej kobiety.

Od jesieni 1942 r. małżonkowie studiowali polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. W lecie 1943 r. Krzysztof Kamil wstąpił do Grup Szturmowych Szarych Szeregów. W jego poezji pojawił się temat walki z wrogiem. Został sekcyjnym w jednej z drużyn plutonu "Alek" kompanii "Rudy" Batalionu "Zośka". Odbył turnus w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty "Agricola" kończąc go w stopniu starszego strzelca podchorążego. Zajęcia odbywały się m.in. w mieszkaniu Baczyńskich przy ul. Hołówki.

Rozkazem dowódcy swojej kompanii "Rudy" - Andrzeja Romockiego "Morro" - Krzysztof Kamil Baczyński został 1 lipca 1944 r. zwolniony z pełnionej funkcji "z powodu małej przydatności w warunkach polowych". W tym samym rozkazie dowódca prosił go, aby objął nieoficjalne stanowisko szefa prasowego kompanii. On jednak wkrótce potem przeszedł do innego harcerskiego batalionu - "Parasol", w którym awansował na zastępcę dowódcy jednego z plutonów. Przyjął pseudonim "Krzyś".

Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie nie udało mu się dotrzeć do swojego oddziału. Przyłączył się do innego, który walczył w Pałacu Blanka przy pl. Teatralnym. Czwartego dnia powstania Baczyński poległ w jednym z pokoi na piętrze pałacu, trafiony kulą niemieckiego snajpera ukrytego w ruinach Teatru Wielkiego. W powstaniu zginęła też żona Baczyńskiego - Basia. Po wojnie ich ciała ekshumowano z tymczasowych mogił i przeniesiono do wspólnego grobu na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (mogiłę Krzysztofa Kamila odnaleziono dopiero w styczniu 1947 r. na tyłach zniszczonego przedwojennego ratusza Warszawy - Pałacu Jabłonowskich). Leżą w kwaterze A 22, w sąsiedztwie kwatery żołnierzy Batalionu "Zośka". Na ich nagrobku umieszczono fragment poematu Baczyńskiego "Cień z obozu": "Matko - powiedział jeszcze - to nic, że ja daleko, że nas rozdarła ciemność i ból, to tkwi jak nóż.". Najwybitniejszy poeta "pokolenia Kolumbów" pozostawił ponad 500 wierszy, około 20 opowiadań i kilkanaście poematów. Listę jego najbardziej znanych dzieł otwiera "Elegia o. [chłopcu polskim]". Ten przepiękny wiersz o śmierci w walce młodego żołnierza można uznać za zapowiedź losu samego Baczyńskiego: 

Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą, 

haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, 

malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, 

wyszywali wiesielcami drzew płynące morze. 

Wyuczyli cię, syneczku ziemi twej na pamięć, 

gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. 

Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, 

przemierzyłeś po omacku najwstydliszwe z ludzkich dróg. 

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc, 

I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut-zło, 

Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką, 

Czy to była kula, synku, czy to serce pękło? 

 

Źródło: wyborcza. pl. 

 

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować