Inne

Klapki z glonów

sierpień 11, 2020
Cały problem z plastikiem jest taki, że  potwornie wolno ulega rozkładowi, zaśmiecając przy tym naszą planetę niemiłosiernie.
Ludzie kina

Robin McLaurin Williams (ur. 21 lipca 1951 w Chicago, zm. 11 sierpnia 2014 w Paradise Cay)

sierpień 11, 2020
Dziś mija sześć lat od śmierci Robina Williamsa, aktora który zagrał w filmach doskonale Wam pewnie znanych, a jeśli nie, najwyższa pora nadrobić zaległości - obowiązkowo!
Inne

Czterech jeźdźców cyfrowej apokalipsy

sierpień 10, 2020
Nie da się ukryć, że Tim Cook, Sundar Pichai, Jeff Bezos i Mark Zuckerberg są ludźmi, którzy mają ogromny wpływ na życie codzienne milionów ludzi na świecie.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna 7 sierpnia

sierpień 07, 2020
Zdarzyo się...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 6 sierpnia

sierpień 06, 2020
Zdarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Wojciech Tochman "Pianie kogutów, płacz psów"

sierpień 04, 2020
Trudna i bolesna lektura. Przeczołgała mnie zdrowo. I uświadomiła mi, jak mało wiem o Kambodży. W zasadzie nic, ale nadrobię, bo temat ciekawy.

Inne spojrzenie na literaturę

Jak Celina Mickiewiczowa Andrzeja Towiańskiego z więzienia uwolniła.

11 lipca 1848 roku francuska policja aresztowała pod zarzutem udziału w zamieszkach Andrzeja Towiańskiego, charyzmatycznego przywódcę sekty towiańczynków. 

W początkach lat czterdziestych XIX stulecia zagorzali zwolennicy Towiańskiego, do których zaliczali się, m.in.: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Seweryn Goszczyński, toczyli pełne egzaltacji dyskusje, czy Towiański, zwany przez nich "Mistrzem" jest Duchem Świętym, Chrystusem, czy kolejnym wcieleniem Słowa i przygotowywali świat na duchową rewolucję. W roku 1848 zapał wielu z nich znacznie osłabł, niemniej podjęli starania, których celem było uwolnienie przywódcy. 17 lipca Adam Mickiewicz poprosił o audiencję u generała Cavaignaca, pogromcy czerwcowego powstania, ale ten ponoć nie chciał słyszeć o uwolnieniu Towiańskiego. Na początku sierpnia Towiański nadal siedział i co gorsza groziła mu deportacja. I wtedy to Celina Mickiewiczowa, którą mistrz miał, kilka lat wcześniej, uzdrowić z choroby psychicznej i która uważała go za swojego niebiańskiego "oblubieńca", zniecierpliwiona mizernymi rezultatami zabiegów męża, wtargnęła do gabinetu Cavaignaca wrzeszcząc tak dziko i przeraźliwie, że okrutny dyktator ponoć zatkał sobie uszy. Po czym podyktowała list uwalniający mistrza. Dyktator złożył swój zamaszysty podpis i żeby samemu uwolnić się od rozdartej damy przeprosił, że więzień wyjdzie dopiero za kilka dni (ta francuska biurokracja). We wrześniu Towiański wolność odzyskał.

Portret - Walenty Wańkowicz namalowany przez Andrzeja Towiańskiego.

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować