Informator

Informator Radia Istebna 20.09.2019

wrzesień 21, 2019
Juz można zapoznać się z kolejnymi informacjami zawartymi w najnowszym Informatorze.
Malarstwo

Hiperrealistyczne malarstwo południowokoreańskiego artysty.

wrzesień 19, 2019
Joongwon Jeong  potrafi zadziwić.
Ludzie kina

GRETA GARBO 18.09.1905 - 15.04.1990

wrzesień 18, 2019
18 września 1905 roku urodziła się Greta Garbo, wielka gwiazda lat 20. i 30.
Kalendarium

Korona Himalajów Jerzego Kukuczki

wrzesień 18, 2019
18 września 1987 r. Jerzy Kukuczka, jako drugi człowiek na świecie po Reinholdzie Messnerze, zdobył Koronę Himalajów.
Informator

Tryptyk dożynkowy w Gminie Istebna

wrzesień 17, 2019
Trzy filmowe odsłowy tegorocznych dożynek w Gminie Istebna.
Ludzie kina

Anne Bancroft 17.09.1931 - 6.06.2005

wrzesień 17, 2019
17 września 1931 roku urodziła się Anne Bancroft. Cudotwórczyni i pani Robinson.

Inne spojrzenie na literaturę

Jak Celina Mickiewiczowa Andrzeja Towiańskiego z więzienia uwolniła.

11 lipca 1848 roku francuska policja aresztowała pod zarzutem udziału w zamieszkach Andrzeja Towiańskiego, charyzmatycznego przywódcę sekty towiańczynków. 

W początkach lat czterdziestych XIX stulecia zagorzali zwolennicy Towiańskiego, do których zaliczali się, m.in.: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Seweryn Goszczyński, toczyli pełne egzaltacji dyskusje, czy Towiański, zwany przez nich "Mistrzem" jest Duchem Świętym, Chrystusem, czy kolejnym wcieleniem Słowa i przygotowywali świat na duchową rewolucję. W roku 1848 zapał wielu z nich znacznie osłabł, niemniej podjęli starania, których celem było uwolnienie przywódcy. 17 lipca Adam Mickiewicz poprosił o audiencję u generała Cavaignaca, pogromcy czerwcowego powstania, ale ten ponoć nie chciał słyszeć o uwolnieniu Towiańskiego. Na początku sierpnia Towiański nadal siedział i co gorsza groziła mu deportacja. I wtedy to Celina Mickiewiczowa, którą mistrz miał, kilka lat wcześniej, uzdrowić z choroby psychicznej i która uważała go za swojego niebiańskiego "oblubieńca", zniecierpliwiona mizernymi rezultatami zabiegów męża, wtargnęła do gabinetu Cavaignaca wrzeszcząc tak dziko i przeraźliwie, że okrutny dyktator ponoć zatkał sobie uszy. Po czym podyktowała list uwalniający mistrza. Dyktator złożył swój zamaszysty podpis i żeby samemu uwolnić się od rozdartej damy przeprosił, że więzień wyjdzie dopiero za kilka dni (ta francuska biurokracja). We wrześniu Towiański wolność odzyskał.

Portret - Walenty Wańkowicz namalowany przez Andrzeja Towiańskiego.

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować