Słuchaj nas: Winamp   Logo20WMP   reaplayer   

Pogadamy?
Recenzje

"Moich 12 żon"- Olgierd Świerzewski

wrzesień 22, 2018
Nie, nie i jeszcze raz nie. To nie jest książka dla mnie.Z czy dla Ciebie czytelniku zdecyduj sam. 
Recenzje

"Opowiadania kołymskie" Warłam Szałamow

wrzesień 13, 2018
"Porzućcie wszelką nadzieję,  wy, którzy tu wchodzicie".
Muzyka

Lady Pank.

wrzesień 11, 2018
Kalendarium. 
Informator

Narodowe Czytanie 2018 - Istebna

wrzesień 07, 2018
Tegoroczna edycja Narodowego Czytania kieruje nas do Przedwiośnia Stefana Żeromskiego.
Poezja słuchaczy

Więc jesteś...

wrzesień 04, 2018
więc jesteśi to wystarczy
Poezja

Maria Konopnicka.

sierpień 31, 2018
Do kobiety...

 

  pozdrowienia sluchaczy moje   zamow utwor moje
 
program radiowy moje    wejdz na czat moje 
   

Inne spojrzenie na literaturę.

Co Wojski zrobił z muchomorami? Kod Mickiewicza…

Wojski, jeden z bohaterów "Pana Tadeusza", jest uroczym staruszkiem, strażnikiem tradycji, wirtuzem gry na myśliwskim rogu, mistrzem rzucania nożem, kucharzem doskonałym, wreszcie odkrywcą muchy szlacheckiej. Uważnego czytelnika narodowej epopei zaintrygują niecodzienne opowieści starca i jego nieco ekscentryczne zachowanie, które nie do końca można złożyć na karb wieku. 

Otóż podczas grzybobrania Wojski zbiera... muchomory. Grzyby te, zgodnie ze swoją nazwą, od wieków używane były do przygotowania trucizny na muchy. Suszono je, krojono na drobne kawałki i zalewano słodkim mlekiem. Aromat mikstury przyciągał owady. Po skosztowaniu nektaru muchy padały. Interpretatorzy "Pana Tadeusza" przyjęli więc zgodnie, że Wojski zbierał muchomory, by truć nimi owady. Tyle tylko, że w tekście słowa nie ma na ten temat. Za to Mickiewicz szczegółowo opisuje, jak Wojski tępił muchy swoją placką: "Nosił skórzaną plackę: czasem w miejscu stanie, Duma długo i — muchę zabije na ścianie."(wersy 1536-37), "Wtem pomiędzy ich usta mignęła znienacka Naprzód mucha, a za nią tuż Wojskiego placka". (wersy 1684-85), "Lecz Wojski nie odstąpił dawnego zwyczaju: Ledwo dostrzegł takową muchę, wnet ją gonił" (wersy 1702-3), "Przywykł, żeby mu zawsze coś bębniło w uchu, Nawet wtenczas, gdy milczał lub z placką za muchą Skradał się, lub zamknąwszy oczy siadał marzyć (wersy 4073-75) podobny opis w wersie 8335. Dlaczego narrator epopei nic nie mówi o uśmiercającym muchy specyfiku, za to wspomina o "sekretach" Wojskiego każących mu wrzucać dziwne przedmioty do rosołui przytacza długą opowieść starca, którą ten, jako jedyny, zdołał odczytać z ilustracji umieszczonych na stołowej zastawie? 

Historie opowiadane przez Wojskiego często były przerywane przez mieszkańców i gości Soplicowa, jakby nie traktowali ich zbyt poważnie. Dlaczego? Tak czy siak, muchomory są trujące!

 

Komentuj

Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Zaloguj się, by skomentować