Słuchaj nas: Winamp   Logo20WMP   reaplayer   

Pogadamy?
Poezja

Halina Poświatowska.

maj 17, 2018
bądź przy mnie blisko  
Ciekawostki Literackie

Inne spojrzenie na literaturę.

maj 17, 2018
Co Wojski zrobił z muchomorami? Kod Mickiewicza…
Informator

Galeria Kukuczka w Ministerstwie Kultury

maj 10, 2018
Koronkowe dzieła pani Beaty Legierskiej, będące częścią kolekcji Galerii Kukuczka, wzbudziły bardzo duże zainteresowanie nie tylko w samym ministerstwie.
Ciekawostki Literackie

Inne spojrzenie na literaturę.

maj 09, 2018
Co wąchali bohaterowie narodowej epopei?
Muzeum

"Teraz komiks!" - fantastyczna wystawa

maj 08, 2018
Czy jest ktoś, kto nie przeczytał żadnego komiksu? Nie sądzę.
Informator

Konstytucja 3-maja

maj 03, 2018
3 maja 1791 roku uchwalono akt prawny utrwalony w dziejach Polski jako Konstytucja 3-maja.

 

  pozdrowienia sluchaczy moje   zamow utwor moje
  wejdz na czat moje   program radiowy moje
   

Inne spojrzenie na literaturę

Biurko Telimeny.

Bohaterka "Pana Tadeusza" Telimena, opiekunka Zosi, kosmopolitka, wielbicielka francuskiej mody i lwica salonowa, przebywając od wielu miesięcy w Soplicowie, swoje najcenniejsze pamiątki z czasów pobytu w Petersburgu przechowywała ... w biurku.

Zainteresowanym jej świetną przeszłością, dama gotowa była pokazać: plan metropolii, plan domu, w którym mieszkała: "Niezbyt blisko od miasta i niezbyt daleko, Na niewielkim, umyślnie sypanym pagórku". Z powodów sentymentalnych przechowywała także portret ukochanej psiny brutalnie zagryzionej przez niewychowanego psa gburowatego sąsiada. W rozmowie z Hrabią wspomniała o albumie ze zbiórem szkiców Aleksandra Orłowskiego, niezwykle modnego malarza, nadwornego artysty księcia Konstantego. Do tego albumu Telimena obiecywała dołączyć pracę Hrabiego.

Ale to nie wszystko, pojemny mebel mieścił także toaletę dla Zosi na jej debiut w soplicowskim salonie: "No, Zosiu, toaletę rób, dostań tam z biurka, Nagotowane znajdziesz wszystko do ubrania" - instruowała dama panienkę. Niestety większości tych skarbów ukrytych w biurku mieszkańcy i goście Soplicowa nie mieli zaszczytu dotknąć ani obejrzeć, choćby z daleka.

Oceń ten artykuł
(3 głosów)