Inne

Klapki z glonów

sierpień 11, 2020
Cały problem z plastikiem jest taki, że  potwornie wolno ulega rozkładowi, zaśmiecając przy tym naszą planetę niemiłosiernie.
Ludzie kina

Robin McLaurin Williams (ur. 21 lipca 1951 w Chicago, zm. 11 sierpnia 2014 w Paradise Cay)

sierpień 11, 2020
Dziś mija sześć lat od śmierci Robina Williamsa, aktora który zagrał w filmach doskonale Wam pewnie znanych, a jeśli nie, najwyższa pora nadrobić zaległości - obowiązkowo!
Inne

Czterech jeźdźców cyfrowej apokalipsy

sierpień 10, 2020
Nie da się ukryć, że Tim Cook, Sundar Pichai, Jeff Bezos i Mark Zuckerberg są ludźmi, którzy mają ogromny wpływ na życie codzienne milionów ludzi na świecie.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna 7 sierpnia

sierpień 07, 2020
Zdarzyo się...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 6 sierpnia

sierpień 06, 2020
Zdarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Wojciech Tochman "Pianie kogutów, płacz psów"

sierpień 04, 2020
Trudna i bolesna lektura. Przeczołgała mnie zdrowo. I uświadomiła mi, jak mało wiem o Kambodży. W zasadzie nic, ale nadrobię, bo temat ciekawy.

Inne spojrzenie na literaturę

Zawiedzione nadzieje Eglantyny Pattey na małżeństwo z Juliuszem Słowackim.

Dobiegająca trzydziestki panna Eglantyna Pattey musiała być kobietą bardzo naiwną, skoro sądziła, że mogłaby poślubić dwudziestotrzyletniego Juliusza Słowackiego.
Poeta poznał pannę w czasie pobytu w Pâquis na przedmieściu Genewy. Juliusz zatrzymał się w pensjonacie prowadzonym przez jej matkę. Czas spędzał na rozmowach z Eglantyną, wspólnych spacerach po parku i ogrodzie. Towarzyszył pannie także w czasie balów i towarzyskich wizyt. W listach do matki Salomei Becu komplementował jednak Eglantynę dosyć umiarkowanie. „Z tym wszystkim bardzo jest przyjemną w konwersacji -i dobrze gada o wszystkich znajomych” – pisał. „Ładna być dawniej musiała – teraz pokazują się w niej wady starej panny” – dodawał. Eglantyna nieświadoma rezerwy Juliusza pozwalała sobie dopisywać do listów kilka słów, którymi miała nadzieję zyskać przychylność matki ukochanego. "Słowa moje (...) zapewne niedokładne dadzą wyobrażenie o szczęściu, jakim napełnia nas obecność Pani syna w naszym domu. Jakże dumną może być droga Pani z takiego syna."- pisała 15 marca 1833 roku. Pani Pattey zauważywszy, że jej córka kocha się w Juliuszu, starała się wspierać córkę .
Słowackiemu pochlebiało zainteresowanie panny i zabiegi jej matki. O małżeństwie jednak ani myślał. Aby dać obu paniom do zrozumienia, że nie traktuje związku z Eglantyną zbyt poważnie zawarł żartobliwe małżeństwo z sześcioletnią siostrzenicą panny, Matyldą. Poświęcał małej mnóstwo czasu, zabawiał ją wymyślonymi przez siebie opowieściami i uczył rysować. Rozglądał się też za innymi damami skłonnymi obdarzyć go względami.
Wkrótce zainteresował się przebywającą w Szwajcarii Marią Wodzińską, a Eglantynie nie pozostało nic innego, jak znaleźć innego kandydata na męża. 

Na fotografii: Portret Eglantyny Pattey. 

 

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować